Nedros

Wpis 3

Kapitan Shu’vakko

W końcu wpłyneliśmy do tuneli bez obawy o nasze życie. Bez większych problemów ruszyliśmy do wody. Płyneliśmy dobre kilkanaście minut żeby natknąć się na kolejną przeszkodę. Okazała się nią krata podobna do tej z początku tunelu. Z ledwościa wypłyneliśmy spowrotem na powierzchnie. Długa burza mózgów pozwoliła odkryć nam klucz do otworzenia kraty. Kluczem było pozdrowienie jakie znali jedynie członkowie naszej wyspy. Przejście prowadziło za mury miasta do piaszczystego brzegu na którym spotkaliśmy jakiegoś starszego człowieka. Okazał się nim Khero zwany Bandziorem. Był na tyle dobry żeby przy pomocy iluzji tak bardzo nas oszukać. Kiedy ujawnił swoją prawdziwą postać powiedział, że przybędzie z O`kju w nocy do rezydencji.

Nasz powrót na statek obył się bez przeszkód chociaż Khraal spostrzegł, że ktoś za nami podąża. Na statku przekazałem załodze aby wzmocnili warty przez najbliższy dzień z powodu możliwego ataku na naszą kochaną Ylsav. W trakcie naszego pobytu na statku ktoś ciągle obserwował nasze ruchy. Wyjaśniłem załodze ich obowiązki i ruszyliśmy spowrotem do rezydencji. Khraal poszedł odprawić swoje rytuały a ja zarałem Olena i wybraliśmy się do głównej strażnicy. Chciałem uzyskać pomoc od Lio w razie ataku na statek. Niestety po drodze zostaliśmy zaskoczeni przez zbirów Daara Kalecznika. Starałem się uciec ale moje oczy spowiła tylko ciemność.

Obudził mnie okropny ból. Nade mną stali Edan i Khraal. Niestety opowiedzieli mi co się stało w trakcie mojej nieprzytomności. To miało wyglądać zupełnie inaczej. Olena zgineła a ja przeżyłem tylko cudem. Dobrze, że Khero zwany Bandziorem był w pobliżu. O`kju przybył chwilę później. Opowiedzieliśmy mu wszystko co się stało poczynając od naszego przybicia do Urupy. Zdecydowaliśmy o szybkim powrocie na naszą wyspe. Shivalahala musi się dowiedzieć o tym co się wydarzyło i podjąć odpowiednie kroki.

Za dużo zdarzeń jak na jeden dzień a do tego ta księga. Rozumiem, że jest ważna ale czemu
O`kju jest nią tak zafascynowany? No nic, załoga! Żagle w górę, płyniemy do domu.

Comments

szpindel keldron1

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.